Ostatnie wpisy
![]() |
piątek, 05 lutego 2010
Średnioterminowy sygnał sprzedaży
Czwartkowa sesja rozpoczęła właściwą korektę długoterminowego trendu wzrostowego. Na wykresie świecowym pokazała się wysoka czarna świeca, znosząca istotny z średnioterminowego punktu widzenia poziom wsparcia znajdujący się w okolicach 2 340 pkt. Styl i skala spadku na wczorajszej sesji informują, że dla kupujących nadszedł trudny czas. Pierwszym wparciem dla dalszej przeceny będą okolice 2 220 pkt, gdzie znajduje się 38,2% zniesienia Fibonacciego z fali wzrostowej zapoczątkowanej w lipcu. Tam też znajdują się listopadowe minima, co może być pretekstem do zatrzymania przeceny. Dodatkowo okolice te wzmocnione są przez wsparcie wynikające z 23,6% zniesienia całej obecnej hossy. Czy to wystarczy do trwałego zatrzymania przeceny – trudno obecnie wiarygodnie ocenić. Źle prezentuje się sytuacja średnioterminowa ze względu na wskazania ADX. Oscylator ten w końcu wygenerował sygnał sprzedaży. Poprzednim sygnałem, jaki wskaźnik ten wygenerował było kupno w lipcu ub. r., co powinno obrazować powagę obecnego zachowania ADX. O krótkoterminowych oscylatorach należy teraz zapomnieć, w konfrontacji ze średnioterminowym trendem spadkowym, ich ewentualne sygnały kupna mogą być fałszywe. Przecena ma szansę zatrzymać się na 2 220 pkt, gdyż towarzyszy jej zmniejszająca się liczba otwartych pozycji, co oznacza, że posiadacze długich pozycji zamykają je, a podaż nie atakuje. Tak przeprowadzane spadki są mało wiarygodne i kończą się, gdy tylko strona kupująca przestanie panikować.
poniedziałek, 14 grudnia 2009
Dywergencja hossy pomiędzy RSI i Composite Index sygnałem kupna
Ostatnia sesja minionego tygodnia przebiegła bez niespodzianek. Notowania kontraktów terminowych otworzyły się na 2 349 pkt, w neutralnym miejscu poniżej połowy środowego korpusu stanowiącym najbliższy opór. Z drugiej strony wsparcie będące luką hossy z 30.11 znajdujące się na 2 332 pkt zostało obronione. Tym samym FW20Z09 oscylowały wewnątrz bezpiecznego przedziału, nie zmieniając technicznego obrazu rynku. Zarówno strona popytowa, jak i podażowa próbowały swoich sił, naruszając bieżący opór oraz wsparcie znajdujące się odpowiednio na 2 357 pkt i 2 330 pkt. Praktycznie cała sesja minęła pod znakiem nudzącej konsolidacji i gdyby nie 3 ataki graczy, nic na rynku w piątek nie działoby się. Na końcowym fixingu kurs kontraktów terminowych został ustalony 1 pkt poniżej kursu otwarcia, natomiast dzienny wolumen obrotu był o około 1/10 niższy niż poprzednio i wyniósł 50,9 tys. sztuk. W czasie piątkowej sesji na wykresie technicznym pojawiła się świeca doji charakteryzująca się brakiem korpusu, co jest oznaką równowagi rynkowej i braku pomysłu, co do dalszego kierunku kursów. W świetle poprzednich wydarzeń taki korpus jest argumentem popytowym, gdyż informuje o (chwilowym) wyczerpywaniu się sił podaży. Razem z dywergencją hossy pomiędzy RSI i Composite Index daje szansę na odreagowanie spadków. Dodatkowo rynek znajduje się w kluczowym momencie, ponieważ FW20Z09 balansują na granicy ostatniego wsparcia tegorocznego trendu. Kolejnym argumentem przeciwko dalszej przecenie jest ADX. Trend jest zbyt słaby (rynek jest w średnioterminowej równowadze), aby można było podejmować bezpieczne działania wybijające go z równowagi. Dlatego inwestorzy wyczekują na rozwój sytuacji, a dotychczasowe impulsy makroekonomiczne nie wystarczają do wyznaczenia kolejnej fali. Być może środowe wskaźniki makroekonomiczne zmienią nieco układ sił. W analizowanym kontekście należy także pamiętać o wygasaniu grudniowej serii instrumentów pochodnych w piątek, co powinno działać stabilizująco na kursy kontraktów terminowych (w myśl zasady: łatwiej „ubierać” inwestorów po złej stronie rynku, gdy panuje powszechne niezdecydowanie).
środa, 02 grudnia 2009
Ukryta siła rynku w postaci LOP
W trakcie wczorajszej sesji można było zauważyć powrót kupujących na rynek, nie tylko obserwując wzrosty kursów, ale także patrząc na zachowanie LOP. Zmienna ta przez całą sesję była dodatnio skorelowana ze zmianami kursów, co oznacza, że za ich zwyżką stoi angażujący się po długiej stronie rynku nowy kapitał. Niewielkie korekty w trakcie sesji były wywołane z kolei realizacją zysków. Takie zachowanie rynku świadczy o jego ukrytej sile. Notowania kontraktów terminowych rozpoczęły się od poziomu 2 376 pkt (+0,68%) a zakończyły na 2 399 pkt (+1,65%) przy sesyjnym wolumenie obrotu wynoszącym 43,8 tys. sztuk, 15% niższym niż na poprzedniej sesji. Zwyżce kursów w trakcie wtorkowej sesji sprzyjały opublikowane wskaźniki PMI dla przemysłu w listopadzie w Polsce, we Francji oraz w Niemczech, które okazały się nieco lepsze od oczekiwań. Dodatkowo gospodarka niemiecka zanotowała brak wzrostu bezrobocia (aktualnie 8,1%) w listopadzie, co okazało się lepszym od oczekiwań wynikiem. W strefie euro stopa bezrobocia w październiku nie uległa zmianie i wyniosła 9,8%. Nastroje w końcówce sesji popsuła nieco publikacja wskaźnika ISM dla przemysłu w USA, który zniżkował z 55,7 pkt w październiku do 53,6 pkt w listopadzie. Podczas wczorajszej sesji na wykresie świecowym pojawił się biały korpusu poprzedzony drugą już luką hossy. Kursy kontraktów terminowych przełamały wczoraj opór będący 61,8% zniesienia Fibonacciego fali spadkowej zapoczątkowanej na 2 454 pkt, znajdujący na poziomie 2 377 pkt. Tym samym droga ku szczytom 2 454 pkt (lub wyżej) została ponownie otwarta. Przeszkodą wydaje się wskaźnik trendu, który nie sygnalizuje umacniania się trendu, a to oznacza, że tak budowane wzrosty mogą jeszcze zostać powstrzymane, co obecnie wydaje się mniej prawdopodobne ze względu na wczorajsze pro popytowe zachowanie LOP. Jeśli spojrzymy na wtorkową zwyżkę przez pryzmat obrotów, to spadający wolumen przy wzrostowym kursie kontraktów osłabia wymowę tego ruchu. Mamy zatem silne argumenty przemawiające za wzrostami oraz za spadkami. W takich sytuacjach rozstrzygnięcie zwykle przynosi ADX, który nadal sygnalizuje konsolidację, jako dominujący stan rynku.
czwartek, 19 listopada 2009
Czarny scenariusz zapowiadany po wtorkowej sesji przez harami zmaterializował się
Po wtorkowej sesji można było oczekiwać korekty, ze względu na formująca się harami spadkową, lecz chyba mało kto oczekiwał tak dynamicznej przeceny na rynku. Notowania kontraktów terminowych rozpoczęły wczorajszą sesję neutralnie, strona kupująca próbowała w ciągu pierwszych 30 minut handlu sforsować aktualne opory znajdujące się na 2 454 pkt, jednak nieudany atak był ostatnim elementem potrzebnym do potwierdzenia formacji harami i reszta sesji upływała pod dyktando podaży. Pierwsza dynamiczna fala przeceny zepchnęła notowania FW20Z09 w okolice 2 420 pkt, gdzie znajdowały się pierwsze wsparcia. Druga fala przeceny uruchomiła mechanizm domina i kursy kontraktów spadały w ciągu niecałych 3 godzin o około 60 pkt. Na zamknięciu ustanowiono dzienne minimum wynoszące 2 375 pkt (-2,46%) przy sesyjnym wolumenie obrotu wynoszącym 57,7 tys. sztuk. Czarny scenariusz zapowiadany po wtorkowej sesji przez harami zmaterializował się. Na wykresie kontraktów terminowych pojawiła się wysoka czarna świeca, nieposiadająca dolnego cienia, zamykająca lukę hossy z poniedziałku. Wymowa tej świecy oraz kontekst informują o prawdopodobnym kontynuowaniu korekty. A z taką mamy obecnie do czynienia ze względu na LOP, która spadała w trakcie spadków. Takie zachowanie tej zmiennej należy interpretować, jako realizację zysków graczy posiadających długie pozycje. Pierwszym z dwóch poziomów korekty Fibonacciego fali wzrostowej wyprowadzonej z 2 203 pkt jest: 2 360 pkt, drugim (61,8%) poziomem jest: 2 301 pkt. Na fali przeceny notowania kontraktów napotkają dodatkowo wsparcia 2 330 pkt i 2 338 pkt (połowa białego korpusu z 9.11). Obecnie próba jednoznacznego przewidzenia zasięgu korekty wydaje się zadaniem niewykonalnym, bo trudno określić zachowanie opadającego RSI na kolejnych sesjach. Warto zauważyć, że Derivative Oscillator wygenerował krótkoterminowy sygnał sprzedaży, co w połączeni ze słabym trenem (ADX) daje podstawę do kontynuacji korekty. Rozsądną strategią wydaje się zajęcie krótkiej pozycji przy pierwszym odbiciu do poziomu oporu 2 410 pkt, gdzie znajduje się połowa wczorajszego korpusu. Jeśli spojrzymy na rynek w szerszym horyzoncie to widzimy, że być może kształtuje się formacja podwójnego szczytu i opowiadanie się po krótkiej stronie rynku nie koniecznie musi oznaczać podejmowanie nadmiernego ryzyka, przynajmniej dopóki kursy FW20Z09 poruszają się poniżej ostatnich maksimów (2 454 pkt).
środa, 04 listopada 2009
Wsparcia powinny zadziałać
W czasie środowej sesji na wykresie kontraktów terminowych inwestorzy wykreowali wysoki czarny korpus, którego postawa oparła się na linii trendu wzrostowego wyznaczonego przez minima sierpniowo-wrześniowe. Rejon 2 150 – 2 215 pkt obstawiony jest przez kilka wsparć, będących mocnym bastionem popytu. Znajduje się tam tegoroczna linia trendu wzrostowego, 38,2% zniesienia fali wzrostowej zapoczątkowanej w lipcu, luka hossy z 6.10 oraz podstawa wysokiego białego korpusu z 22.09. Należy spodziewać się próby zatrzymania spadków, a następnie odbicia korekcyjnego. Prawdopodobieństwo tego scenariusza zaczyna wzrastać, gdyż jak długo rynek porusza się w długoterminowym trendzie wzrostowym, nie ma postaw do jego negowania na obecnym etapie wydarzeń. W świetle aktualnego układu sił, nie ma jeszcze przesłanek do „łapania” dołka, należy zdecydowanie zaczekać na zwrot wskazań RSI, który przy aktualnie słabym trendzie (ADX) wydaje się być kwestią najbliższych sesji. Jeśli na dzisiejszej sesji spadki nie zostaną pogłębione, na wykresie RSI i ceny prawdopodobnie zobaczymy formację positive reversal, która zakłada silne odbicie. Na ewentualne potwierdzenie tego potencjalnego, pozytywnego scenariusza trzeba niestety zaczekać do końca sesji.
wtorek, 27 października 2009
Dywergencja bessy w układzie RSI – Composite Index
Sesja rozpoczynająca tydzień zakończyła się niewielkim spadkiem. Na wykresie kontraktów terminowych pojawiła się świeca typu wisielec i chociaż nie znajduje się ona na maksimach obecnego ruchu wzrostowego, to jednak jej wymowa powinna uczulić stronę kupującą. Piątkowa luka hossy rozpoczynająca się na 2 389 pkt oraz średnia krocząca SK-5 zostały obronione. Układ techniczny dwóch ostatnich świec informuje o zachowanej równowadze rynkowej i braku pomysłu, co do rozwoju sytuacji. W perspektywie krótkoterminowej RSI oraz Composite Index wygenerowały łącznie sygnał sprzedaży pochodzący z dywergencji bessy powstałej pomiędzy wskaźnikami. Wskazania powyższych indykatorów potwierdza niezależny Derivative Oscillator, który po serii zwyżek zaczął opadać. Ale aby sygnał sprzedaży był wiarygodny, trend powinien być słaby, a z takim obecnie mamy do czynienia. ADX zatrzymał się tuż powyżej poziomu 30 pkt, co oznacza umiarkowanie silny trend (wzrostowy). Potencjalna korekta 38,2% zniesienia Fibonacciego z październikowych wzrostów, mogłaby dotrzeć do 2 336 pkt, gdzie dodatkowo znajduje się niedomknięta luka hossy z 20.10. W chwili obecnej taki scenariusz wydaje się mieć ograniczoną wiarygodność ze względu na byczą strukturę zmian LOP względem kursów.
czwartek, 22 października 2009
Trend wzrostowy umacnia się
Notowania kontraktów terminowych na wczorajszej sesji wypadły pomyślnie dla posiadaczy długich pozycji. Kurs otwarcia zrównał się poprzedniemu kursowi zamknięcia i przez pierwszą połowę sesji na rynku dominowali sprzedający. W bardzo spokojny i wręcz nieśmiały sposób doprowadzili do zaatakowania rozpoczynającej się na 2 336 pkt luki hossy, po czym strona kupująca przystąpiła do odrabiania strat. Początkowo nieśmiała zwyżka przerodziła się w spektakularny wzrost, który trwał przez ostatnie 2 godziny handlu. Na zamknięciu kursy zdobyły kolejną psychologiczną barierę 2 400 pkt (+2,13%), co stawia popyt w dość komfortowej sytuacji. LOP w trakcie sesji była ponownie dodatnio skorelowana ze zmianami kursów, co należy interpretować, jako oznakę angażowania się nowego pieniądza po długiej stronie rynku i jest silnie byczym argumentem. Wolumen obrotu był niemal identyczny, jak na sesji wtorkowej i wyniósł 46,8 tys. sztuk. W czasie wczorajszej sesji notowania kontraktów terminowych oddaliły się znacząco od przełamanego przed dwiema sesjami oporu. Wtorkowa luka hossy została przetestowana i test ten wypadł pomyślnie dla strony popytowej. Na wykresie technicznym ukazała się wysoka biała świeca, nieposiadająca górnego cienia, co przemawia za dalszymi wzrostami. W obecnej sytuacji najważniejszy ze wskaźników to ADX. Oscylator zdecydowanie zwiększa swoje wartości, informując o umacnianiu się trendu wzrostowego, co oznacza, że pozostałe krótkoterminowe wskaźniki tracą wiarygodność i nie należy sugerować się ich sygnałami sprzedaży. Optymalna w takich przypadkach strategia inwestycyjna zaleca poczekanie na korektę i „schłodzenie” wskazań RSI oraz zajmowanie długich pozycji wtedy, gdy wspomniany wskaźnik wygeneruje sygnał kupna.
środa, 14 października 2009
Rynki zagraniczne nie wskazują nam dziś kierunku
Otwarcie notowań na wczorajszej sesji nie zapowiadało jeszcze trudności w utrzymaniu kursów kontraktów terminowych w okolicach kursu odniesienia. Notowania grudniowej serii kontraktów terminowych otworzyły się 3 pkt poniżej poniedziałkowego kursu zamknięcia. Od pierwszych minut handlu sprzedający zdobywali coraz większą przewagę. W przedpołudniowej części sesji strona podażowa zdołała doprowadzić do przeceny, która zatrzymała się na poziome 2 225 pkt. Niedźwiedzim argumentem był opublikowany o godzinie 11:00 indeks instytutu ZEW, który okazał się gorszy od oczekiwań, a także gorszy od poprzedniego odczytu. Po trwającej dwie godziny próbie odrobienia przedpołudniowych strat przez stronę kupującą, podaż ponownie zaatakowała, ale skończyło się jedynie naruszeniem wcześniej ustalonych minimów. Za sprawą zaskakującego fixingu, kurs zamknięcia sesji wyniósł 2 240 pkt (-0,79%). Wolumen obrotu był minimalnie wyższy niż poprzednio i wyniósł niespełna 39 tys. sztuk. W czasie wtorkowej sesji na wykresie pojawiła się niewielka świeca z widocznym dolnym cieniem, która w kontekście poprzednich świec, nie wnosi wartości prognostycznej. Faktem jest to, że jak długo kursy FW20Z09 nie wybiją się z krótkoterminowej konsolidacji wyznaczonej przez opór 2 270 pkt (połowa czarnego korpusu z 29.09) oraz wsparcie 2 175 w postaci krótkoterminowej linii trendu wzrostowego, przełomu raczej nie będzie. Oscylator mierzący siłę trendu niezmiennie od kilku sesji przyjmuje te same niskie wartości 23 pkt., co praktycznie oznacza, że trendem dominującym jest konsolidacja i względna równowaga sił. Źle natomiast wygląda sytuacja na RSI. Oscylator ten odnotował kolejny szczyt znajdując się w strefie zmian określającej rynek niedźwiedzia. Jest jeszcze za wcześnie, ale być może powoli będziemy obserwować zmianę średnioterminowej tendencji na ze wzrostowej na spadkową. W tym tygodniu uwaga inwestorów będzie skupiona na publikacji wyników przez globalne instytucje finansowe. Dziś wyniki kwartalne przedstawi JP Morgan Chase.
czwartek, 08 października 2009
Siły rynkowe są względnie wyrównane.
Dwie ostatnie sesje pokazują wysokie niezdecydowanie uczestników rynku. Na akcjogramie kontraktów terminowych pojawiła się czarna świeca przenikająca poprzedni biały korpus. Częsta zmiana zachowania graczy jest obecnie zdeterminowana przez wskazania oscylatora trendu – ADX, który przyjmuje niskie wartości, sygnalizując tym samym trend horyzontalny oraz wygasanie wahań. Jak długo kursy FW20Z09 nie opuszczą przedziału 2 160 – 2 334 pkt, średnioterminowa sytuacja techniczna nie ulegnie zmianie, a scenariusze wydarzeń, przewidujące zdecydowane ruchy rynku, nie będą miały wiarygodnego uzasadnienia. Wskaźniki podążające za kursami m.in.: MACD, RSI, Composite Index, krzywe paraboliczne, czy średnie ruchome utraciły swoją wiarygodność i nie należy przywiązywać aktualnie do nich uwagi. Nie należy jednak przekreślać pozytywnej wymowy układu positive reversal zakładającego docelowy zakres wzrostów do poziomu 2 322 pkt. Taki scenariusz jest podbudowywany przez strukturę zmian kursów kontraktów względem zachowania LOP. Wtorkowa zwyżka wywołana była angażowaniem się nowych graczy po długiej stronie rynku, natomiast w czasie wczorajszej sesji LOP spadała, co należy interpretować jako realizację zysków w trwającym nadal odbiciu kursów.
środa, 30 września 2009
LOP ostatnim orężem w rękach strony popytowej?
Wczorajsze pierwsze pięć minut handlu zapowiadało, że sesja może być trudna dla posiadaczy długich pozycji. Zaraz po otwarciu notowania kontraktów zniżkowały o blisko 50 pkt, co należało odebrać, jako lekcję ostrożności. W trakcie sesji kursy spadały, a na wykresie świecowym pojawił się czarny korpus nieposiadający dolnego cienia, co oznacza, że spadki prawdopodobnie będą trwały, tym bardziej, że na wykresie pojawiła się spadkowa formacja objęcia bessy. To, co jeszcze przed wczorajszą sesją wydawało się odległą perspektywą, staje się obecnie sporym wyzwaniem dla popytu. Otóż: notowania kontraktów terminowych niebezpiecznie szybko zbliżyły się do wsparcia będącego połową białego korpusu z ubiegłego wtorku. Przełamanie tego wsparcia będzie miało poważne konsekwencje w perspektywie co najmniej najbliższych tygodni. Po wtorkowej sesji pogorszyła się krótkoterminowa wymowa RSI. Poprzednio Composite Index sygnalizował chwilowe przegrzanie rynku, jednak z decyzjami należało zaczekać do potwierdzenia tego sygnału. Ruch w kierunku 2 100 pkt, gdzie znajdują się minima z połowy września wydaje się prawdopodobny, jako następstwo nieudanego ataku na górne ograniczenie konsolidacji rozciągającej się pomiędzy poziomami 2 100 – 2 330 pkt. ADX wskazuje relatywnie słaby trend wzrostowy, który może być jeszcze z łatwością zanegowany i możliwe, że taki scenariusz właśnie obserwujemy. Silną stroną kupujących jest nadal zachowanie LOP. Zmiany jej wartości sygnalizują, że spadki spowodowane były zamykaniem pozycji, a nie angażowaniem się nowych graczy na rynku. | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||